poniedziałek, 3 października 2011

Od Tas do Gas

Temat, którym pragnę się zająć w niniejszym artykule, był już wielokrotnie poruszany przez najrozmaitsze media. Problemem pewnej nietuzinkowej grupy z Opola zajmowała się telewizja Polsat (“Interwencja”), TVP2 (“Ekspres Reporterów”), tygodnik “Fakty i Mity”, regionalne dzienniki “Gazeta Wrocławska” i “Nowa Trybuna Opolska” oraz zwykli Internauci (coraz częściej uznawani za tzw. piątą władzę). Barbara Kwarc, gwiazda internetowych projektów “Klatka B” i “Baśka Blog”, poświęciła liderowi tej grupy kilka odcinków swojego show.

Inna osoba, należąca do dziwnej, opolskiej formacji, była obiektem zainteresowania popularnego Niekrytego Krytyka (podobno wystąpiła również w “Rozmowach w Toku”, ale nie mogę tego potwierdzić, gdyż nie udało mi się dotrzeć do tego materiału). W serwisie YouTube.com można ponadto znaleźć amatorskie wywiady z przedstawicielami opolskiej trójki (nazywanej często “sektą z Opola“). O licznych parodiach i przeróbkach twórczości tych ludzi nawet nie będę wspominać.

Co powoduje, że zarówno osoby prywatne, jak i profesjonalne media są zaciekawione działalnością trzyosobowej grupy z południowo-zachodniej Polski? Czy mikrowspólnota, o której mowa, robi coś nietypowego lub niebezpiecznego? Sprawcy całego zamieszania podają się za wizjonerów i jasnowidzów, posiadają wiele blogów, videoblogów i portali w serwisach społecznościowych, oferują odpłatne uzdrawianie ze wszystkich chorób, publikują apokaliptyczne przepowiednie i kontrowersyjne kazania, krytykują ludzi o odmiennych poglądach, oskarżają Kościół katolicki o propagowanie fałszywych dogmatów, postrzegają Polskę jako kraj wybrany oraz wyrażają się z pogardą o współczesnej medycynie.

Najbardziej zdumiewające jest jednak to, iż przywódca grupy, Romuald Statkiewicz, uważa się za inkarnację Jezusa Chrystusa, a jego przyjaciele, Elżbieta Gas i Bogusław Gas, bezgranicznie w to wierzą. Przyznam, że kiedyś próbowałam skontaktować się z tymi ludźmi, jednak zostałam przez nich zlekceważona. A szkoda, bo chciałam się dowiedzieć, jak wygląda ich codzienne życie i wzajemne relacje.

Z reportażu “Lekarz dusz”, przygotowanego przez dziennikarzy “Ekspresu Reporterów” (TVP2), można się dowiedzieć, że Romuald Statkiewicz działał niegdyś na terenie Wrocławia. Był wówczas pracownikiem księgarni Haliny Tas - kobiety, która twierdziła, iż jest wcielonym Bogiem (Uwaga! Jeśli ktoś chce wiedzieć więcej o pani Halinie, powinien przeczytać artykuł “Bóg jest blondynką” Bogusława Gomzara, dostępny na oficjalnej stronie tygodnika “NIE”. Może też poszukać informacji na temat spektaklu teatralnego “Pani Bóg Halina“ i książki “Sekta made in Poland“). Niestety, po pewnym czasie Statkiewicz pokłócił się z Tas, ponieważ oboje byli przekonani o swojej boskości i nie znosili konkurencji.

W końcu pan Romuald przeniósł się do Opola, porzucił swój dawny pseudonim (“Zachariasz”) i ogłosił się Jezusem Chrystusem, Świętym Graalem, Uzdrowicielem ze Światła. To, że właśnie tak wyglądała przeszłość Statkiewicza, potwierdza przedstawiciel Dominikańskiego Ośrodka Informacji o Nowych Ruchach Religijnych i Sektach (“Interwencja“, TV Polsat). Jeśli chodzi o wspomniany wcześniej reportaż z TVP2, to zawiera on informacje na temat wykształcenia i kariery zawodowej pana Romualda. We fragmencie “Lekarza dusz” opolski Jezus osobiście mówi, że skończył studia wojskowe, pracował jako oficer kontrwywiadu (sic!), a także prowadził własny biznes.

Chociaż Statkiewicz jest niekwestionowanym guru “sekty z Opola”, w Internecie większą popularnością cieszy się jego apostołka - ezoteryczka i egzorcystka Elżbieta Gas (znana pod trzema pseudonimami: Tyara Elżbieta Gas, Bona Tyara Elżbieta Gas i Ismael Elżbieta Gas). O jej istnieniu dowiedziałam się zupełnie przypadkowo, kiedy oglądałam humorystyczne filmiki typu Polish Youtube Poop, opracowywane przez kreatywnych nastolatków. Zaciekawiło mnie, kim jest tajemnicza, dojrzała kobieta, którą tak niemiłosiernie wyśmiewają młodzi Internauci. Moje małe, internetowe śledztwo wykazało, że Tyara/Ismael Elżbieta Gas stała się znana dzięki krótkiemu filmikowi, w którym skrytykowała gry komputerowe i określiła je jako przyczynę demoralizacji współczesnych dzieci.

W filmiku, o którym mowa, Elżbieta oznajmia: “Gry komputerowe dla dzieci to masakra dla ducha. Gdybyście zobaczyli swoimi oczami, jak swoje dzieci ziemskie wystawiacie na obszczał [zapis fonetyczny - przyp. NJN] w świecie subtelnomaterialnym, to byście padli natychmiast na zawał serca. (…) Te gry to ciągłe zabijanie, to tworzenie kanału, którym codziennie płynie do tego ducha energia negatywna wielkości samochodu ciężarowego. To się zbiera i dziecko ziemskie jest tak napełnione, że nie śpi spokojnie, boi się, ma koszmary senne. Zaczyna się stres. To już się zaczyna poważna choroba, syndrom komputerowy. (…) W komputerze jest dziewięćdziesiąt siedem procent ciemnych energii”.

Po publikacji tej wypowiedzi oraz wielu innych kazań Tyara/Ismael Elżbieta Gas znalazła się pod obstrzałem (a raczej: obszczałem) Internautów. W związku z powyższym, nagrała ona filmik “Puknijcie się w głowę”, który doprowadził do zaostrzenia konfliktu z młodymi widzami. Oto cytat z owego nagrania: “Puknijcie się w głowę, najlepiej weźcie dużą patelnię, aby mocno zabrzmiało echo puknięcia! Weźcie sobie obejrzyjcie filmy na Youtube! Macie tu bardzo dużo z całego świata! Wszystko się wypełnia, a wy stoicie nad przepaścią i się śmiejecie, wyszydzacie… Wy zaraz tam wpadniecie! Czy dalej chcecie się okłamywać? Wreszcie zrozumcie, że prawda i czas apokalipsy już nastał! A wy się wybieracie w przepaść?!”. Kazanie “Puknijcie się w głowę”, podobnie jak “Gry komputerowe”, zrobiło furorę w wirtualnej rzeczywistości i doczekało się licznych parodii.

Teraz napiszę co nieco o poglądach Elżbiety Gas. Kobieta jest przekonana, że żyjemy w czasach apokaliptycznych. Bóg, nazywany po prostu Stwórcą, nieustannie zsyła klęski żywiołowe, które stanowią wstęp do tzw. oczyszczenia Ziemi. Jest już mało czasu na nawrócenie, ale nadal można szukać ratunku u Jezusa Chrystusa, który odrodził się w Polsce i przebywa na terenie Opola. Rzeczywistość ma charakter dualistyczny, tzn. istnieją dwa przeciwstawne światy: subtelnomaterialny (Boski, duchowy) i gęstomaterialny (doczesny, rozumowy). Ponieważ ludzie preferują ten gęstomaterialny, wkrótce zostaną dotkliwie ukarani przez Stwórcę.

Zdaniem Tyary/Ismaela, już niedługo cała Ziemia zostanie zalana przez wodę. Oto przydatny cytat: “Portugalia - zostanie tylko północna część jako wyspa. Wokół małe wyspy. Hiszpania - tylko część środkowa pozostanie, jak widać na mapie. Między wyspą Francji, a wyspą Hiszpanii jest dużo małych wysepek. Tam, gdzie Niemcy obecnie i Austria, to morze, i to bardzo głębokie. (…) Ze Skandynawii zostaną tylko góry, jak oznaczone na mapie. Włochy to dwie wyspy, wokół dużo wysp małych. Z Anglii i Irlandii pozostanie mała część Szkocji i wokół dużo małych wysp. Największy obszar, jaki pozostanie, to Polska. Choć okrojona od zachodu i od morza, to pozostanie jako kraj wybrany do budowania Królestwa Tysiącletniego, opartego o prawa Stwórcy”. Uwaga! Zacytowałam mówioną, a nie pisaną wersję przesłania “Część Europy po wydarzeniach”!

Trzeci wizjoner, należący do formacji Romualda Statkiewicza, Mojżesz Bogusław Gas (znany także jako Kastor Bogusław Gas), jest najmniej popularny z całej grupy. Pewnie wynika to z faktu, iż przemawia on w sposób mętny, nieciekawy i niewyraźny, a jego aktywność nie jest tak wielka jak Tyary/Ismaela i Jezusa. Sądząc po nazwisku, Bogusław może być mężem Elżbiety. Jeśli faktycznie są oni małżeństwem, to ciekawe, czy wzięli ślub kościelny, czy tylko cywilny?

Niniejszy artykuł nie ma na celu ani promowania, ani oczerniania Romualda Statkiewicza, Elżbiety Gas i Bogusława Gas. Napisałam ten tekst, aby poinformować, że istnieje w Polsce grupa, którą należy uważnie obserwować. Czy pan Romuald zawsze będzie wierzył, iż jest inkarnacją Jezusa Chrystusa? I czy Tyara z Mojżeszem będą mu wierni do końca życia? Czas pokaże. Jedno jest pewne: do działalności i poglądów opolskiej trójki powinno się podchodzić z dużą ostrożnością. Jeśli faktycznie jest ona nową sektą religijną, to może mieć bardzo negatywny wpływ na ludzi z zewnątrz.


Natalia Julia Nowak,
3 października 2011 r.

Brak komentarzy: