sobota, 2 lipca 2011

Dwaj bracia w czasach Stalina

Przed laty, w czerwonej epoce,
Gdy słudzy Stalina rządzili,
Dwaj bracia, wyznawcy marksizmu,
W mym kraju działali i żyli.

Obydwaj - z tej samej rodziny,
Obydwaj - z narodu jednego.
Choć bliscy, nie mieli ci ludzie
Ze sobą zbyt wiele wspólnego.

Dwa różne nazwiska, imiona,
Dwie ścieżki życiowe, dwa cele.
Kroczyli innymi szlakami,
Po drodze czynili zaś wiele.

Ten starszy, jak lepsza połowa,
Miał w głowie tomiki, gazety.
Ten młodszy, jak gorsza połowa,
Nieszczęścia przynosił, niestety.

Ten starszy - chciał tworzyć, budować,
Nieść ludziom druk, słowo, oświatę.
Ten młodszy - chciał niszczyć, wyburzać,
Nieść śmierć i cierpienie, być katem.

Ten starszy zapraszał artystów.
Do czego? Tworzenia kultury!
Ten młodszy fałszywie oskarżał,
Mordował, prowadził tortury.

Ten starszy - dziennikarz, wydawca,
Atrament miał tylko na rękach.
Ten młodszy - miał krew, bo wykrwawiał
Niewinne ofiary na mękach.

Ten starszy nie zdobył matury,
Lecz umiał swój umysł rozwijać.
Ten młodszy, choć prawnik, adwokat,
Zwykł z prawem i prawdą się mijać.

Dwaj bracia działali i żyli
Przed laty, za czasów Stalina.
Ten młodszy był jak Balladyna,
Ten starszy zaś był jak Alina.

I tak, jak to było w dramacie,
Ten lepszy był wielkim przegranym.
I tak, jak napisał Słowacki,
Ten gorszy miał fart być wygranym.

Brat starszy gdzieś umarł, wygnany,
Brat młodszy - triumfy wciąż święcił.
W ten sposób, przez lata diabelskie,
Czerwony interes się kręcił.

Oj, kręcił się, kręcił interes,
Aż szlag trafił brata młodszego.
Lecz było już znacznie za późno...
Morału tu nie ma żadnego.


28 czerwca 2011 r.


P.S. Historia opowiedziana w utworze jest w całości oparta na faktach. Jeżeli kogoś zainteresowały dzieje dwóch braci, może odwiedzić strony:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Borejsza

http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_R%C3%B3%C5%BCa%C5%84ski

http://bi.gazeta.pl/im/2/6848/z6848412X,Jerzy-Borejsza.jpg

http://grafik.rp.pl/grafika2/197738,204628,9.jpg

Brak komentarzy: