środa, 16 lutego 2011

Alexandre Loukachenko

Niewielu jest dzisiaj przywódców,
Co chronią swój kraj, niepodległość
I gardzą obcymi wpływami,
Gdyż grzechem jest dla nich uległość.

Niewielu potrafi stać prosto,
Gdy inni przed Unią klękają
I w zamian za wielkie dotacje
Swych praw się pokornie zrzekają.

Niewielu przywódców ma siłę
Do trwania przy swoim potrzebną,
Niewielu ma tupet, by gardzić
Słabizną, miałkością haniebną.

Niewielu jest zdolnych, by przetrwać
Wichury i sztormy wewnętrzne,
A także bolesne naciski,
Szantaże i groźby zewnętrzne.

Niewielu ma tyle energii,
By wziąć na swe barki kraj cały
I dbać, aby obce czynniki
Do władzy dostępu nie miały.

Niewielu jest zdolnych powiedzieć
Otwarcie, co myśli i sądzi.
Niewielu potrafi być sobą,
Gdy resztą PR wiecznie rządzi.

Niewielu dostrzega, że rozkład
Zaczyna się przez demokrację
Wielbiącą przeciętność, egoizm,
Swawolę, a nie stanu rację.

Ach, jednym z tych zacnych "niewielu"
Jest pan Alexandre Loukachenko!
To z niego należy brać przykład,
A nie z Tymochenko, Iouchtchenko!

Silniejszy i bardziej wytrwały
Niż Hosni Mubarak, co stchórzył.
Zdolniejszy i bardziej skuteczny
Niż Tusk, który Polskę zadłużył.

Patriota, odrzuca NPŚ,
Globalizm, UE, Rząd Światowy.
Nie bawi się w politpoprawność,
Jest dumny i jest honorowy.

Szanuję go bardzo i lubię,
Choć nie jest on z mojej Ojczyzny.
Niech żyje i stoi przy swoim
Nasz Sąsiad, cud-Syn Słowiańszczyzny!


15 lutego 2011 r.

Brak komentarzy: