sobota, 4 września 2010

Jedyny słuszny ustrój

Mówiono mi w szkole i w mediach,
Że jedna jest prawda i racja,
Że jeden jest ustrój właściwy -
- Nazywa się on demokracja.

Mówiono, że inne systemy
To zło i szatańskie wytwory,
Że nic się z nich nie da “wycisnąć”,
Że są to straszliwe potwory.

Wierzyłam w te słowa dość długo,
Właściwie - przez większą część życia.
Lecz potem, gdy myśleć zaczęłam,
Czas przyszedł na wielkie odkrycia.

Dotarło więc do mnie, że demo
To forma najgorsza zgnilizny,
Ceniąca pieniądze, swawolę,
A nie niepodległość Ojczyzny.

Odkryłam, iż demo to ustrój,
Gdzie głos Białych Kruków jest niczym,
Gdzie proste pospólstwo jest panem,
Gdzie tylko hedonizm się liczy.

A gdy próbowałam pokazać,
Że trzeba nam walczyć z tym władztwem,
Opluto mnie, jakbym zgrzeszyła
Bluźnierstwem lub wręcz świętokradztwem.

Więc bluźnię przeciwko tej władzy,
Tym razem umyślnie, złośliwie…
Mam w nosie, co o tym sądzicie -
- Bez demo żyć będę szczęśliwie!


4 września 2010 r.

Brak komentarzy: